Spotkanie z Wojciechem Chmielarzem w Bibliotece Publicznej w Grójcu

chmielarz podczas spotkania z dyrektor bibliotekiMam lekką obsesję na temat pierwszego zdania. W sobotnie popołudnie 11 maja 2019 roku w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Grójcu odbyło się spotkanie z Wojciechem Chmielarzem – autorem kryminałów, dziennikarzem, zdobywcą Nagrody Wielkiego Kalibru (2015), (siedmiokrotnie nominowanym do tej nagrody), który w wolnych chwilach biega, by wytrzymać trening na kickboxingu. Pochodzi z Gliwic. Mieszka w Warszawie. Spotkanie, promujące najnowszą książkę autora, kryminał psychologiczny „Żmijowisko” (Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2018), tradycyjne poprowadziła Dyrektor Biblioteki – Kinga Majewska.

 

Początki drogi pisarskiej

Nasz gość pierwsze próby literackie poczynił będąc w początkowych klasach szkoły podstawowej. – Miałem marzenie w życiu, chciałem być pisarzem – wyznaje autor – dlatego też postanowiłem zdobyć doświadczenie na studiach dziennikarskich. Jak okazało się, były to studia ciekawe, ale zupełnie niepotrzebne – twierdzi dalej rozmówca. Będąc studentem zaczął pracować w dziale dodatku reportażu „Pulsu Biznesu”. – Byłem marnym dziennikarzem – powiada – niestety, nie poznałem na swojej drodze mentora. „Niemczyk i Wspólnicy” to kolejne miejsce pracy naszego gościa, o którym opowiada z zaciekawieniem. W owej firmie współpracował z agentami służb specjalnych oraz byłymi policjantami. Praca ta go szczerze obchodziła, zajmował się tzw. białym wywiadem, ukończył również kurs detektywistyczny, nie zrobił jednak licencji prywatnego detektywa z uwagi na koszty, które miałby ponieść.

Jak został pisarzem zawodowym

- Decyzja o tym, żeby zostać pisarzem zawodowym została wymuszona po trosze zwolnieniem z pracy w firmie „Niemczyk i Wspólnicy” – wyznaje Chmielarz. Tuż przed tym jak firmę rozwiązano, pisarz dostał Nagrodę Wielkiego Kalibru za czwartą książkę pt.: „Przejęcie” (2015). Stanął wówczas przed wyborem: szukać podobnej etatowej pracy albo spróbować czy da się wyżyć w Polsce z zawodowego pisania. Wybrał drugie rozwiązanie, dzięki rzemiosłu, jakim jest pisanie, twierdzi, że jest w stanie utrzymać rodzinę. – Sprawia mi frajdę wymyślanie opowieści i spisywanie ich – powiada autor – jest to coś, co robię od dawna i zawsze będę robił.  Na pytanie Kingi Majewskiej, dotyczące obowiązkowości i sumienności, wyznał, że wstaje rano, załatwia sprawy rodzinne, odwozi dzieci do przedszkola i szkoły, a potem siada do biurka i pisze, średnio tysiąc słów dziennie. Nie ma specjalnych rytuałów pisarskich, ale lubi niekiedy przy pisaniu słuchać muzyki filmowej.

O książkach

Wydał serię o komisarzu Jakubie Mortce: „Podlapacz” (2012), „Farma lalek” (2013), „Przejęcie” (2014), „Osiedle marzeń”(2016), „Cienie”(2018). Co ciekawe, każdą z tych części, jak przekonywał, można czytać bez znajomości poprzednich i dopiero sięgać po wcześniejsze tomy. Jest autorem również „cyklu gliwickiego” („Wampir” 2015 i „Zombie” 2017), z Dawidem Wolskim, prawdopodobnie najgorszym i najbardziej irytującym detektywem w Polce, w roli głównej. Cykl ten powstał – jak twierdzi – z sentymentu do rodzinnego miasta, jak również chęci odczarowania go z postrzegania w kategoriach betonowej dżungli czy małego miasteczka. A Dawid Wolski to postać będąca przeciwieństwem Mortki – konstatuje dalej Chmielarz – nie cofnie się nawet przed najbardziej absurdalnym krokiem, tymczasem Mortka zawsze podejmuje racjonalne decyzje. Seria z Wolskim została wymyślona jako trylogia, więc będzie część trzecia.

Promocyjne „Żmijowisko” (2018) to z kolei thriller psychologiczny, opowieść o zniknięciu 15 letniej córki, o rodzinnej tragedii, o czasie, który wcale nie okazuje się najlepszym sprzymierzeńcem człowieka. Autor kreśli wyraziste przejmujące portrety ludzi, którzy muszą zmierzyć się z tragedią. Każdy z nich reaguje na nią inaczej. To książka o strachu, zbrodni, karze, bólu i miłości. Z pewnością pozostawi ona czytelnika w mocnym zdziwieniu. Co ciekawe, nie ma tu komisarza, ani detektywa, bohaterowie sami rozwiązują zagadkę.

Wojciech Chmielarz jest również współautorem scenariusza do serialu, który będzie adaptacją jego najnowszej książki. – Będą pewne zmiany – powiada autor – one są nieuniknione, wymuszone formą ekranową. Zdjęcia nagrywane są na Mazurach i w Warszawie. Główną rolę zagra Paweł Domagała. Poza nim w serialu zagrają m.in.: Agnieszka Żulewska, Cezary Pazura, Piotr Stramowski, Wojciech Zieliński, Marta Malikowska. Czytelnicy, zainteresowani i sama autor „Żmijowiska” czekają z niecierpliwością na ekranizację.

Jak powstają książki

- W pierwszym momencie dzieje się jakaś magia – powiada Chmielarz – coś słyszę, widzę…wokół tego zaczyna kształtować się historia. W przypadku najnowszej książki również taka sytuacja miała miejsce – jak twierdzi autor. Ową magię zobaczył podczas idyllicznego wypoczynku z rodziną w gospodarstwie agroturystycznym. W utworze niezwykle istotne jest rozpoczęcie. - Mam lekką obsesję na temat pierwszego zdania – twierdzi autor. – Ma ono walić po twarzy czytelnika – dodaje – żeby ten chciał zostać z książką i przeczytać ją do końca.

Nie mogło zabraknąć pytania związanego z marzeniem pisarskim. Nasz gość chciałby zmierzyć się z tematem biograficznym i napisać reportaż, czego Mu szczerze życzymy.

Tradycyjnie po przeprowadzonej rozmowie nie zbrakło pytań od dociekliwej publiczności. A po spotkaniu można było zakupić książkę autora oraz otrzymać imienną dedykację i zrobić wspólne zdjęcie.

Katarzyna Gaczyńska

chmielarz spotkanie w bibliotece

chmielarz z czytelnikami

chmielarz z dyrektor biblioteki1