Cała robota polega na tym, żeby uwieść czytelnika. Spotkanie z Mariuszem Czubajem w Bibliotece Publicznej w Grójcu

czubaj mariusz male
Bohaterem spotkania 21 lutego 2019 roku w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w  Grójcu był Mariusz Czubaj – pisarz, profesor antropologii kultury w SWPS-ie w Warszawie, karateka i saksofonista. Członek Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego. Interesuje się problematyką kultury fanowskiej, antropologią sportu oraz ruchami alternatywnymi.

Mariusz Czubaj jest autorem kilku książek naukowych oraz dziesięciu powieści, w tym dwóch z Markiem Krajewskim (Aleja samobójców, 2008r. i Róże cmentarne, 2009r.). Napisał bestsellerową serię z Rudolfem Heinzem, który niestrudzenie tropi seryjnych morderców ( 21:37; Kołysanka dla mordercy; Zanim znowu zbiję; Piąty Beatles). Publikuje w tygodniku „Polityka” oraz kwartalniku „Kultura Popularna”.

Pisząc, łączy teorię i praktykę, wykazując się lekkim piórem i zajmującą narracją. Jego książki tłumaczone są na wiele języków, w tym na: język niemiecki, angielski, ukraiński i turecki. Jest dwukrotnym laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru za najlepszą powieść kryminalną i sensacyjną – w 2009 r. za 21”37, a w 2017 za R.I.P.

Spotkanie, które tradycyjnie zainaugurowała Dyrektor Kinga Majewska, przebiegało w przyjaznej i luźnej atmosferze, wyzwalającej w uczestnikach chęć zadawania pytań. Już w pierwszej kolejności pisarz stwierdził, że przed każdym spotkaniem z czytelnikami stara się przyjechać wcześniej, żeby pójść do regionalnej tzw. mordowni, bowiem w takich właśnie miejscach, w zaobserwowanych sytuacyjnych scenkach, też z jego udziałem, znajduje inspiracje do kolejnych książek, rozdziałów. – Dlatego czuję się mocny i kompetentny opisując scenki barowe – powiada pisarz.

Następnie Czubajwyznał, iż cała robota pisarza polega na tym, żeby uwieść czytelnika. Jest to możliwe wtedy – twierdzi – gdy odbiorca pomyśli o czytanej sytuacji i zada sobie pytanie: a co ja bym zrobił na miejscu bohatera? Efekt ten uzyskać można za sprawą tzw. przyległości sytuacji fikcyjnej z sytuacją rzeczywistą – dowodzi antropolog.

Niebawem, bo już w kwietniu br. ujrzy światło dzienne nowa książka autora zatytułowana Około północy, której fabuła zaczyna się sceną pogrzebu Krzysztofa Komedy na cmentarzu Powązkowskim, 28 kwietnia 1968r. Autor przyznaje, że zrobił gruntowną kwerendę na tę okoliczność.

„Pisarz jest tyle wart, ile warci są jego eksperci”

W dalszej kolejności autor wyznał, że jego książki nie byłyby wiarygodne, gdyby nie współpraca z wieloma fachowcami, ekspertami, policjantami, medykiem sądowym Jakubem Trynką i prokuratorami. Istotne – jak wzmiankuje – że mają oni pewne wyczucie literackie,

Jedyny problem, z którym się autor boryka to odwlekanie pisania, jak już zacznie pisać to dość szybko. - Jetem zawodowcem – wyznaje. Żadne natchnienie na mnie nie spada – powiada dalej – muzy mnie skutecznie unikają.

„Muzyka dla mnie jest ważniejsza niż literatura”

- Jestem być może najgorszym saksofonistą jazzowym w kraju, ale to ponoć lepiej niż być przeciętnym – twierdzi Czubaj – a skoro nie będę nigdy dobrym muzykiem, to chcę i piszę o muzyce. Usłyszeć go można grającego wraz z formacją Zgniłość, w skład której wchodzi m.in.: Marcin Świetlicki. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że bohaterem jego najnowszej książki, która ukaże się w kwietniu, jest kontrabasista, grający w Hybrydach i Stodole, a w ciągu dnia realizujący tzw. necrojoby (gra na pogrzebach). I nie bez powodu nazywa się Tadeusz Janczar.

Wyczekiwana publikacja to ulubione dziecko pisarza. Zapytany o kolejne plany, zdradził, że chce wrócić do fabuły Piątego Beatles’a, a także spojrzeć okiem naukowca na Złego Tyrmanda.

Dziękując za zajmującą rozmowę Dyrektor Kinga Majewska wręczyła pisarzowi promowaną monografię naszej Biblioteki. Po spotkaniu można było kupić książki autora, zrobić z Nim wspólne zdjęcie oraz otrzymać dedykację.

Katarzyna Gaczyńska

czubaj mariusz goscie i autor

czubaj mariusz zdjecie podczas spotkania

czubaj mariusz zdjecie grupowe