„Lek na smutne dni” - spotkanie z Magdaleną Witkiewicz w dniu 27 kwietnia 2016 r. w Bibliotece Publicznej w Grójcu

witkiewiczmaleNa 27 kwietnia br. wydawnictwo Filia zapowiedziało premierę nowej książki Magdaleny Witkiewicz „Cześć, co słychać?”. Tego dnia również gościła w naszej Bibliotece pisarka. Okazją do spotkania była nie tylko premiera jej najnowszej książki. Pani Magdalena jest jedną z ulubionych pisarek naszych czytelniczek. Książki Jej autorstwa nie „stoją na półkach” w bibliotece. Być może dlatego, że jak sama mówi „podobno moje powieści poprawiają nastrój. Są lekiem na deszcz za oknem i nieco smutniejsze dni”.

Autorka opowiedziała zebranym swoją drogę do pisarstwa. Początkowo jako bankowiec z wykształcenia zajmowała się, jak sama mówi – cyferkami. Po urodzeniu dzieci zaczęła pisać. Zadebiutowała w 2008 r. powieścią „Milaczek”. Do dnia dzisiejszego napisała 15 książek, z czego dwie są dla dzieci. Na kilka kolejnych ma podpisaną umowę z wydawcą.

Pani Magda podczas spotkania rozśmieszała i wzruszała. Opowiadała o swoich książkach, bardzo ciekawie, z dużą dawką humoru. Przytaczała wiele anegdot związanych ze swoim pisarstwem, ale też z życia prywatnego. Wzruszyliśmy się przy opowieści o książce „Ballada o ciotce Matyldzie”, która jest o tym, że jeśli jesteśmy dobrymi ludźmi to nawet, jeśli odejdziemy to nadal żyjemy w sercach innych”. Śmieliśmy się przy książce „Szkoła żon” /erotyk/. Pisarka opowiadała, że świetnie pisze się powieści erotyczne, bo „wszystko można a w ciążę się nie zajdzie”.

Z humorem opowiadała o wyjeździe do Wietnamu. Autorka ma tam rzeszę oddanych czytelniczek i kolejne wydawane książki. Pisarka przed wyjazdem do Wietnamu zrobiła sobie wizytówkę z napisem „SPECJALISTKA OD SZCZĘSLIWYCH ZAKOŃCZEŃ”. Za taką jest uważana w kraju. Okazało się jednak, że w Wietnamie brzmi to dość dwuznacznie, gdyż popularne masaże standardowo proponowane są w wersji zwyczajnej i „ze szczęśliwym zakończeniem”.

Następnie pani Magda odpowiadała na pytania czytelniczek a po spotkaniu nie zabrakło pamiątkowych zdjęć i autografów.

Dwugodzinne spotkanie minęło niepostrzeżenie. Mogliśmy przekonać się, że nie tylko książki autorki są lekiem na smutne dni. Spotkanie z nią spowodowało, że nawet padający cały dzień deszcz przestał nam przeszkadzać.

Mamy nadzieję, że takie spotkania są ważne dla czytelników. Mogą poznać autora osobiście, wyrobić sobie zdanie nie tylko o książkach, ale i o osobie je piszącej. Zawsze są też zachętą dla tych, którzy jeszcze nie znają twórczości zaproszonego gościa, aby sięgnąć po Jego książkę.

witkiewicz zapowiedz dyrektor biblioteki

witkiewicz zapowiedz spotkania dyrektor biblioteki

witkiewicz zdjecie autorki i gosci na spotkaniu

witkiewicz autorka podpisuje ksiazki czytelnikom