Czym są słynne erpegi???

RPGmalyplakat


Czym są słynne erpegi???

Każdy kto słyszy ten skrót zadaje takie właśnie pytanie, nie bardzo wiedząc jak ugryźć jego rozszyfrowanie:-). Ze mną było podobnie, ale nie uprzedzajmy faktów…

 

 

 

RPG, czyli role-playing game jest niczym innym jak możliwością wcielania się przez graczy w najrozmaitsze fikcyjne postacie i ich odgrywanie. To gra oparta na narracji, w której jedynym ogranicznikiem dla uczestników jest ich wyobraźnia. To teatr improwizacji, w którym możemy być kimkolwiek – dzielnym, szlachetnym i zarozumiałym elfem, zadziornym, aroganckim krasnoludem, pół człowiekiem-pół maszyną czy panem bratem w sarmackiej Rzeczypospolitej. Istnieje na rynku ogromna ilość dostępnych systemów gier RPG, od Dungerons and Dragons, przez „Zew Cthulhu”, „Warhammera”, „Cyberpunka” po polskie „Dzikie Pola”. Uffff, jako się rzekło sporo tego…

Początki gier fabularnych sięgają połowy lat 70tych XX wieku, słonecznej Kalifornii. To tam twórcy książek serii Dragonlace wpadli na pomysł, żeby nie tylko pozostawiać swoich bohaterów na kartach książek, ale tchnąć w nich życie. A na czym to polega spytacie? To przede wszystkim dobra zabawa w gronie przyjaciół. Zbieramy się na „posiadówkę” dosłownie gdziekolwiek. Możemy to zrobić w nocy, przy świecach i odpowiednio dobranej muzyce – wtedy mamy super klimacik do zabawy. Jeden z nas musi być MISTRZEM GRY – najważniejszą osobą, która swoją narracją, opowieścią i umiejętnością malowania obrazów słowem przeprowadzi nas przez pełen przygód i niebezpieczeństw świat. Pozostali członkowie grupy wcielają się w swoje postacie opisane na tzw. KARCIE POSTACI. Taka postać opisana jest cechami, określonymi najczęściej liczbą (siła, zręczność, wytrzymałość itp.), posiada najrozmaitsze umiejętności ( władanie bronią, jazda konna, kradzież, wspinaczka) i odpowiedni ekwipunek ( kolczuga, miecz, topór hubka i krzesiwo, suszone mięso… końJ).

Kiedy już to mamy, nic nas nie powstrzymuje przed ratowaniem porwanych panien, walką ze smokami, czy ucieczką przed zagonem tatarskim po szerokim stepie. Mistrz gry opowiada, a gracze określają swoje zachowania, dostosowując je do sytuacji, często dynamicznej. Toteż sztuka improwizacji też jest niezwykle potrzebnaJ. W wielu przypadkach decyduje za nas ślepy los, czyli rzut kością. To kośćmi do gier RPG testujemy wyniki walki, trafienia, to czy komuś udało się wywarzyć drzwi do lochu z ukrytym skarbem, czy uniknąć krasnoludzkich pułapek. Nic, absolutnie nic nie stoi nam na przeszkodzie, żeby stać się uczestnikiem wspaniałych przygód, które były udziałem bohaterów Tolkiena, a co tak wspaniale na duży ekran przeniósł nowozelandzki reżyser Peter Jackson. My też tak potrafimy i to bez super efektów komputerowych. Robimy to wyobraźnią. To w tej zabawie słowo – klucz!

 

Żeby nie było – My Polacy nie gęsi, też swój system RPG mamy. O nazwie „DZIKIE POLA - Rzeczpospolita w ogniu”. Jednym z autorów tego systemu jest znany wielu czytelnikom i miłośnikom historii Jacek Komuda określany mianem współczesnego Sienkiewicza. Dzięki uprzejmości i niezmierzonej cierpliwości Pani Dyrektor Majewskiej Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Grójcu udostępniła nam jedno ze swoich pomieszczeń, które skutecznie z graczami zdemolowaliśmy, przerabiając je na wnętrze … szlacheckiego dworku. Spotykamy się regularnie w coraz większej liczbie i hulamy z Kozakami i Tatarzynami choć i szwedzkie pludraki nie są nam obce.

Uczymy się poprzez zabawę. Każda sesja stawia przed nami kolejne pytania o wiek XVII i zmusza nas do poszukiwania odpowiedzi. Czytamy, szperamy, krótko mówiać wiemy coraz więcej realizując swoje historyczne pasje. A, że ciężkie czasem terminy nas dopadają i jeden z Panów braci w walce ucho stracił, a inny cały majątek przy przeprawie przez rzekę… cóż … Jak napisał o XVII wiecznej Polsce Władysław Łoziński: „(…) Co za świat, co za świat! Groźny, dziki, zabójczy, bez ładu i bez miłosierdzia. Krew w nim tańsza od wina, człowiek tańszy od konia… Świat, w którym cnotliwym być trudno, spokojnym nie podobna(…)” („Prawem i lewem. Obyczaje na Rusi Czerwonej w 1 poł. XVII wieku”). Do takiego świata zapraszamy.

ARTUR SZLIS

RPG1