„Książki, które zostawiają w duszy ślad”

kalicinskamale

 Tradycyjnie na Mikołajki Wypożyczalnia dla Dorosłych zorganizowała dla czytelników spotkanie z autorem. Tym razem było to spotkanie z Małgorzatą Kalicińską.

 


 Pani Małgorzata Kalicińska debiutowała książką „Dom nad rozlewiskiem” i był to od razu ogromny sukces. Pokochały ją rzesze czytelników. Książkę wyróżniono nagrodą księgarzy Witryna 2006. Powieść zekranizowano w 2009 roku w postaci serialu telewizyjnego „Dom nad rozlewiskiem”. Następne tomy „Powroty nad rozlewiskiem” i „Miłość nad rozlewiskiem” cieszyły się równie wielką popularnością. Kolejne powieści „Zwyczajny facet”, „Lilka”, „Irena” /napisana wspólnie z córką/ ugruntowały pozycję autorki jako jednej z najbardziej lubianych i znanych pisarek. Nic dziwnego, bo książki pani Małgorzaty są pełne emocji, wzruszają, prowokują do przemyśleń.

            W trakcie spotkania pani Małgorzata Kalicińska szczególną uwagę zwróciła na dwie swoje książki: „Lilka” i „Kochana moja”.

           W pierwszej z nich poruszyła problem choroby nowotworowej i jak sobie radzi z tym problemem bliskie otoczenie chorego. Inspiracją książki była choroba jej przyjaciółki Majki. Autorka opiekowała się nią dopóki „nie wyfrunęła”.

Druga jest to książka epistolograficzna. Ponieważ obie z córką „nie lubią gadać” piszą do siebie listy. Jest 20 tematów i spojrzenie matki i córki. Opisują w nich rzeczywistość. Autorka, ponieważ jest to najnowsza książka, jeszcze nie wszystkim znana, przeczytała jej fragment -wypowiedź córki o pięknie.

Następnie autorka odpowiadała na zadawane przez publiczność pytania. Czytelnicy pytali m.in. na ile „Dom nad rozlewiskiem” jest autobiograficzny, czy Kasia była postacią literacką, czy aktorzy odpowiadają Jej wyobrażeniu bohaterów. Autorka stwierdziła, że niestety autor ma niewielki wpływ na fabułę filmu.

Na zakończenie opowiedziała o genezie powstania książki „Fikołki na trzepaku”. Zachęciła ją do napisania córka. Są to wspomnienia z dzieciństwa, ze spotkań rodzinnych. Zachęcała do pisania kronik rodzinnych, bo jak powiedziała „jesteśmy to winni naszym dzieciom”.

Autorka okazała się osobą bardzo ciepłą, pełną poczucia humoru. Zaczarowała licznie zgromadzoną publiczność rozmową tak jak swoimi książkami. Jak napisała w jednej z książek lubi książki, które zostawiają w duszy ślad. Książki pani Małgorzaty takie są.

Po spotkaniu był czas na podpisywanie książek i indywidualne rozmowy

kalicinska5duze

 

kalicinska4duze

kalicinska2duze

kalicinska1duze

Sfinansowano w ramach Programu "Działaj Lokalnie VIII" Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce.