Z wizytą w pałacu Zamoyskich i na Starym Mieście w Lublinie

kozlowka lublin    Pierwszym działaniem organizowanym przez Wypożyczalnię dla Dorosłych Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej im. W. S. Laskowskiego w Grójcu w ramach projektu „Biblioteka – miejsce przyjazne seniorom”  była wycieczka. Tym razem zaplanowaliśmy zwiedzanie Muzeum Zamoyskich w Kozłówce i Starego Miasta w Lublinie.

    W pełnym komplecie / 49 osób/ wyruszyliśmy w październikowy ranek pełni obaw o pogodę. Nie rozpieszczała nas ostatnio. Jednak gdy zbliżaliśmy się do Kozłówki wyszło słońce. A więc dobry początek wycieczki.

     Muzeum Zamoyskich zachwyciło wszystkich. Piękna barokowa rezydencja otoczona rozległym ogrodem robi wrażenie. Pałac zbudowany został w latach 1736-1742 przez wojewodę chełmińskiego Michała Bielińskiego, zaprojektowany prawdopodobnie przez włoskiego architekta Józefa II Fontanę. Między latami 1799-1944 majątek należał do Zamoyskich. Pałac okres świetności przeżywał za czasów Konstantego Zamoyskiego, który w 1903 r. założył tu ordynację. We wnętrzach, które zachowały autentyczny wystrój z przełomu XIX wieku i XX wieku mogliśmy podziwiać dawne wyposażenie pałacu. Wnętrza są doskonale utrzymane i posiadają nieporównywalny w Polsce i bardzo rzadki w Europie stopień autentyzmu. W skład budowli pałacowej wchodzi kaplica. Inspiracją dla wystroju jej wnętrza była kaplica królewska w Wersalu. W otaczającym posiadłość parku na uwagę zasługuje fontanna parkowa z trzema puttami oraz wystawiony przez Zamoyskich pomnik przyjaźni polsko-francuskiej.

    W budynku dawnej powozowni znajduje się jedyna w Polsce Galeria Sztuki Socrealizmu. Galeria prezentuje najciekawsze prace z I poł. lat 50. XX wieku., które liczą ponad 1600 rzeźb, rysunków, obrazów, grafik i plakatów. Są wśród nich dzieła ówczesnych czołowych polskich artystów. W trakcie zwiedzania galerii, z głośników usłyszeć można przemówienia sekretarzy partii, dźwiękowe fragmenty kronik oraz pieśni, takie jak np. Międzynarodówka. Wystawa ma charakter polityczno-dydaktyczno-artystyczny, gdyż przez umiejętnie dobrane eksponaty ostrzega przed wszelkimi przejawami sztuki sterowanej przez rządy totalitarne.

    Wizytę w Kozłówce zakończyliśmy w restauracji Pavilion. Posileni ruszyliśmy w dalszą drogę.
Lublin już nie był dla nas tak łaskawy pogodowo. Jednak dzielnie zwiedzaliśmy dalej. Pierwszym obiektem był Zamek (Muzeum Lubelskie) Najstarszym obiektem na wzgórzu zamkowym jest okrągła wieża mieszkalno-obronna (donżon) uchodząca za jeden z najstarszych zabytków architektury na Lubelszczyźnie. Wzniesiono ją zapewne w II poł. XIII w. Najcenniejszą częścią zamku i zarazem zabytkiem cieszącym się popularnością u zwiedzających, jest kaplica pw. Św. Trójcy. Wystawiona przez Kazimierza Wielkiego w poł. XIV w. Podziwialiśmy również ekspozycje Muzeum Lubelskiego, w tym „Unię Lubelską” Jana Matejki. Obraz namalowany dla upamiętnienia 300. rocznicy unii Polski i Litwy zawartej na sejmie w Lublinie w 1569 r.
Następnie przeszliśmy ulicami Starego Miasta podziwiając pięknie odrestaurowane kamieniczki i liczne kościoły m. in. Archikatedrę. Wśród licznych obrazów w tym kościele szczególną czcią otaczana jest przez wiernych kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, związana z „cudem lubelskim” z 1949 r. Znajduje się tu również cenny zbiór szat i naczyń liturgicznych, eksponowany w archikatedralnych skarbcu. Również Bazylikę oo. Dominikanów, Kościół pw. św. Ducha. W ołtarzu głównym znajduje się obraz Matki Bożej Dobrej Rady, który w XVII i XVIII w., był otoczony szczególnym kultem. Przyczyną kultu obrazu było cudowne wydarzenie z 13 lipca 1642 roku, kiedy to zaobserwowano, że obraz płacze krwawymi łzami.

Spacer zakończyliśmy w „Pyzatej Chacie”. Wracając do Grójca skonstatowaliśmy, że często cudze chwalicie a swego nie znacie. My znamy i podziwiamy.


ZAPRASZAMY DO GALERII >> KLIKNIJ