Jaskinia Raj, Chęciny, Kielce

W ramach projektu „Wesołe jest życie seniora – z Biblioteką”realizowanego przez Wypożyczalnię dla Dorosłych wyruszyliśmy w piękny wrześniowy poranek na wycieczkę, aby podziwiać uroki Ziemi Świętokrzyskiej.

            Zwiedzanie rozpoczęliśmy od udania się do Jaskini „Raj”. Tam pod opieką przewodnika odkrywaliśmy jej uroki. Korytarze jaskini mają łącznie ok. 240 m długości i tworzą trzy ciągi połączone poprzeczną Komorą Wstępną, która ma kilka mniejszych odgałęzień. Natomiast długość trasy turystycznej wynosi 180 metrów i rozpoczyna się w pawilonie, gdzie zorganizowana jest wystawa muzealna wprowadzająca turystów w tematykę krasu. Można zobaczyć tu znalezione w namulisku krzemienne narzędzia pracy człowieka neandertalskiego, zamieszkującego jaskinię ok. 50.000 lat temu, a także szczątki prehistorycznych zwierząt – mamuta, nosorożca włochatego, niedźwiedzia jaskiniowego – będących obiektem polowań i szukających w jaskini schronienia. W muzeum odtworzone zostało obozowisko rodziny neandertalskiej z trzema naturalnej wielkości postaciami. 

 Z pawilonu, do wnętrza jaskini prowadzi sztuczna sztolnia o długości 21 metrów. Pełni ona rolę śluzy zabezpieczającej mikroklimat jaskini. Tuż za nią znajduje się obszerna Komora Wstępna łącząca trzy ciągi korytarzy jaskini. W górnej części komory usytuowany był otwór, którym odkrywcy dostali się do jaskini. Kolejna - Komora Złomisk - jest największą salą w jaskini. Widać tu ogromne głazy, które oderwały się od stropu, a później zostały pokryte naciekami. Na uwagę zasługuje kolumna naciekowa o nazwie Harfa, prześwitująca po podświetleniu. Następnie 40 metrowy, sztuczny tunel rozszerza się i przechodzi do Sali Kolumnowej, w której znajdują się pełne uroku kolumny naciekowe i stalaktyty, w ścianach liczne skamieniałości koralowców, zaś dno pokrywają jeziorka, misy martwicowe i pola ryżowe. Wielką rzadkością są pizoidy, czyli luźne nacieki w kształcie kulek, zwane perłami jaskiniowymi. Przerzucony nad niewielkim jeziorkiem mostek prowadzi do Sali Stalaktytowej. Występują tu setki stalaktytów w rożnych stadiach rozwoju. Ich liczba sięga ponad 200 szt./m2. Na spągu występują stalagmity oraz nacieki zespolone, tworzące ciekawe formy, np. kolumnę naciekową zwaną „Pagodą„. Kolejnym fragmentem jaskini jest Sala Wysoka ze stropem – 8 m ponad poziomem chodnika. Przechodząc dalej ponownie trafiamy do Komory Wstępnej, zamykając pętlę trasy turystycznej.

Szata naciekowa zrobiła na nas ogromne wrażenie. Wspaniałą zabawę mieliśmy odgadując, co przedstawiają formy różnych nacieków. Tu pole miała nasza wyobraźnia. „Widzieliśmy” więc Mikołaja, krasnale, lwa czy pączek z lukrem. O tym, że jaskinia „żyje” przekonaliśmy się obserwując żyjące tam zwierzęta pająki, muchy. W jaskini „Raj” mieszkają też nietoperze, w tym bardzo rzadko występujący gatunek – nocek Bechsteina. Z dużym zaciekawieniem obejrzeliśmy korzenie drzew i krzewów rosnących na powierzchni. W poszukiwaniu pokarmu korzenie te sięgają już wysokości głów turystów.

Po zwiedzaniu jaskini posileni jagodziankami, kupionymi w miejscowej kawiarni wyruszyliśmy do Chęcin.

W Chęcinach zwiedzaliśmy ruiny Zamku Królewskiego. Budowę zamku w Chęcinach rozpoczęto na przełomie XIII i XIV wieku, a wśród inicjatorów tego przedsięwzięcia najczęściej wymienia się króla czeskiego Wacława II, biskupa Krakowa Jana Muskatę, Mikołaja Sieciesławowicza herbu Odrowąż czy też Władysława Łokietka (przed koronacją). Pierwsza wzmianka o zamku pochodzi z 1306 r. Zamek pełnił funkcje militarne i rezydencjonalne. Zniszczona przez Szwedów warownia opustoszała. Służyła okolicznym mieszkańcom, jako źródło materiałów budulcowych.  Dopiero po II wojnie światowej następuje odbudowa ruin zamku (między innymi w latach 1948 -1949 – baszty, 1959 – 1960 mury), a zamek zostaje wpisany do rejestru zabytków kategorii pierwszej.

Zamek usytuowany jest na wzniesieniu 367 m n.p.m. Przy pięknej słonecznej pogodzie mogliśmy podziwiać, więc widoki okolicy a nawet oddalone o 16 km Kielce.  Druga część zamku umieszczona jest na wyższym poziomie. Znajdują się tu dwie okrągłe baszty. Na drugą z wież można wejść po metalowych, krętych schodach ( 106 stopni) znajdujących się w jej wnętrzu. Trudy wspinaczki nagradzają piękne widoki zarówno na sam zamek jak i na okolicę. Dopiero stąd widać w pełni niesamowity kształt murów i całego zamku, który z góry przypomina łódź. Po zejściu z wieży opuściliśmy teren zamku.

Będąc na Ziemi Świętokrzyskiej nie mogliśmy nie zwiedzić jej stolicy – Kielc.  Legenda o powstaniu Kielc wiąże się z osobą Mieszka, syna króla Bolesława Śmiałego. Książę odnalazł wielkie kły, należące do tajemniczego zwierzęcia, nieznanego ówczesnym ludziom. Właśnie od tych kłów, nową osadę zaczęto określać mianem Kielc. Z biegiem czasu nazwa uległa uproszczeniu i przybrała współczesną formę – Kielce.

Kielce mają długą i bogatą historię stąd wiele zabytków. Niestety musieliśmy ograniczyć się do zwiedzenia Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego, Katedry Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Pałacu Biskupów Krakowskich oraz rezerwatu „Kadzielnia”.

Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego zajmuje dwie sale. W pierwszej sali znajdują się eksponaty związane z okresem dzieciństwa Stefana Żeromskiego i osobami mu najbliższymi. W drugiej, muzealnej sali zgromadzone są przedmioty związane z czasem, kiedy Stefan Żeromski zdobywał edukację w Męskim Gimnazjum Rządowym. Siedząc w drewnianych szkolnych ławkach z pochyłymi pulpitami, w których znajdują się otwory na szklane kałamarze niektórzy wspominali swoje wczesne lata szkolne.

Pierwotny niewielki romański kościół kolegiacki pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny wzniósł w 1171 r. bp krakowski Gedeon. Zbudowano go na najwyższym wzniesieniu starych Kielc (280 m n.p.m.), częściowo na wzór fortecy. Wyposażenie wnętrza o charakterze późnobarokowym i rokokowym pochodzi w większości z XVIII w.  Ołtarz główny, wykonany jest z drewna, barokowy – cały złocony. W Katedrze obok ołtarza, przy wschodniej ścianie nawy południowej, znajduje się otaczany kultem religijnym namalowany ok. 1600 roku obraz Matki Boskiej Łaskawej Kieleckiej (w 1991 r. papież Jan Paweł II dokonał jego koronacji).

O randze kolejnego zwiedzanego obiektu świadczy zakwalifikowanie go do najwyższej klasy - grupy „0″ w dawnej klasyfikacji zabytków.Pałac Biskupów Krakowskich został wzniesiony w latach 1637-1644 z inicjatywy biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika. Jest on wspaniałym i najcenniejszym z zachowanych przykładem polskiej rezydencji z epoki Wazów. 

Czasu starczyło nam jeszcze na krótki spacer po Kielcach i krótki pobyt w rezerwacie przyrody „Kadzielnia”.

  Kadzielnia jest rezerwatem ścisłym przyrody nieożywionej, o pow. 0,6 ha, utworzonym w 1962 roku. Kadzielnia stanowi największe skupisko jaskiń na Kielecczyźnie (26).

Wróciliśmy do Grójca w nocy, ale pełni wrażeń, zadowoleni. Dużo zwiedziliśmy, dużo dowiedzieliśmy się. Zasługa w tym pani Haliny Lużyńskiej, która była naszą przewodniczką. Być może w przyszłym roku odwiedzimy kolejne miejsca Kielecczyzny, do czego zachęcała nas pani Halina. Dzisiaj możemy obiecać, że ściskając kamyk / zakupione pamiątki / będziemy wracać wspomnieniami do pięknej Ziemi Świętokrzyskiej.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z wycieczki >> GALERIA

Dofinansowano ze środków Programu „Działaj Lokalnie VII”

Polsko- Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez

Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce i Ośrodek Działaj Lokalnie- Stowarzyszenie W.A.R.K.A.